szczesliwy zwiazek

Związki i relacje – jak znaleźć drugą połówkę i stworzyć szczęśliwy związek?

Przychodzi taki moment w życiu większości z nas, gdy zaczynamy myśleć o stworzeniu poważnego i długotrwałego związku z drugą osobą, który docelowo miałby przekształcić się w rodzinę (jakkolwiek z dziećmi czy bez). Podchodząc do tematu od tej strony naturalnie pojawia się pytanie „jak stworzyć szczęśliwy związek” i w dzisiejszym artykule postaram się pomóc ci odpowiedzieć na to pytanie.

Według danych GUS z 2021r. aż 25% społeczeństwa polskiego żyje samotnie, a prognozy wcale nie są lepsze – do 2035 roku co trzeci Polak będzie singlem. Z drugiej strony patrząc np. na USA gdzie w 2018 roku życie bez drugiej połówki prowadziło blisko 110 mln osób (co stanowiło aż 45 procent dorosłej populacji), ale dalej tendencja jest niepokojąca. Według badań przeprowadzonych przez Zbigniewa Izdebskiego oraz Emilię Paprzycką wynika, że przyczyn życia bez partnera jest co najmniej kilka:

Przyczyny życia bez partnera

(źródło: https://zwierciadlo.pl/seks/226136,1,kim-sa-single-w-polsce.read)

Z jednej strony może się wydawać, że dzięki wszechobecnym social mediom czy aplikacjom takim jak Tinder, odległości na świecie uległy znacznemu skróceniu, żyjemy w globalnej wiosce, więc nie powinno być problemu ze znalezieniem drugiej połówki skoro mając internet, mamy dostęp do praktycznie nieskończonej ilości potencjalnych osób do stworzenia związku z nami. Oboje dobrze wiemy, że tak nie jest, coraz więcej osób jest samotnych, a liczba rozwodów rośnie z roku na rok (dalej jeszcze daleko nam do średniej krajów zachodnich, ale tendencja jest widoczna i z roku na rok coraz bardziej niepokojąca). Nauczyliśmy świetnie komunikować przez różnego rodzaju aplikacje z chatem, wysyłać memy i emotikony, ale kiedy przychodzi do prawdziwej rozmowy na żywo (czy też nawet po prostu głosowej) czujemy się pogubieni nie wiedząc jaki dźwięk powinniśmy z siebie wydusić… Nieraz widziałem w restauracjach pary siedzące naprzeciw siebie w całkowitym milczeniu, gdzie każda z osób pochłonięta była tym co się dzieje na jej/jego smartfonie. Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie taki widok niezmiennie jest szczerze mocno przerażający. Coraz trudniej jest nam prowadzić normalną rozmowę, więc i coraz trudniej stworzyć szczęśliwą relację z drugą osobą. Nie da się iść przez życie wysyłając sobie nawzajem wyłącznie memy i emotikony. Samych przyczyn utrudnionej komunikacji jest więcej (np. zaburzenie roli mężczyzny i kobiety w społeczeństwie, niepewna sytuacja ekonomiczna premiująca pracoholizm kosztem życia prywatnego, konsumpcyjne nastawienie względem świata itd.) ale to temat na całkowicie osobny artykuł. Rozmowa jest ważna dla zbudowania szczęśliwej relacji i dlatego poświęciłem więcej miejsca temu tematowi.

No dobrze, ale czy to znaczy, że stworzenie szczęśliwego związku graniczy z cudem i wymaga niewiadomo jakiej wiedzy oraz zaangażowania? Oczywiście, że nie! Gdyby tak było, to obecnie naszemu gatunkowi groziłoby wyginięcie z powodu braku przyrostu naturalnego. Oczywiście stworzenie związku a szczęśliwego związku, to spora różnica… tym niemniej jestem pewien, że będę w Ci w tym temacie w stanie pomóc. W końcu przez ładnych parę lat prowadziłem wspólnie z Krzyśkiem największą i najlepszą w Polsce szkołę relacji damsko-męskich, pomagając setkom osób stworzyć szczęśliwe związki.

  1. Jak stworzyć związek – szkodliwe mity.

w ilu zwiazkach byli single

(źródło: https://pokoleniesingli.pl/)

Zanim przejdziemy do samych aspektów tego jak stworzyć szczęśliwy związek warto zacząć od wyjaśnienia kilku mitów, które krążą w zbiorowej świadomości, a które nie mają zbyt wiele wspólnego z prawdą, więc kierowanie się nimi w swoim życiu może przynieść (i zazwyczaj przynosi) więcej złego niż dobrego:

  • Przeciwieństwa się przyciągają. To jeden z moich ulubionych mitów. Udany związek jest magnes – stworzony z dwóch całkowicie przeciwstawnych biegunów i tego typu przykłady, to bardzo popularne powiedzonka krążące w dyskusjach na temat relacji wśród społeczeństwa, a nie mające zbyt wiele wspólnego z prawdą. Tak, pozornie możecie być z dwóch różnych światów pod kątem muzyki, jedzenia czy też ubioru, ale w KLUCZOWYCH dla Was kwestiach (np. podejścia do rodzicielstwa, spędzania wolnego czasu, małżeństwa czy właśnie wspomnianego jedzenia, jeśli jest dla was bardzo ważne na co dzień itd.) jesteście zgodni i reprezentujecie to samo podejście. Szczęśliwe związki opiera się o wspólną przestrzeń, która was łączy i którą dzielicie pomiędzy siebie.

  • Wystarczy być sobą. Kiedy nie radziłem sobie w relacjach damsko-męskich, to była rada, którą często słyszałem od bardziej doświadczonych kolegów, którzy w tej sferze poruszali się całkiem płynnie. Bycie sobą to nieco bardziej skomplikowany koncept, który wymaga osobnego artykułu natomiast wytłumaczę Ci jego błędne założenie w bardzo prosty sposób – „będąc sobą” zachowujesz się inaczej w zależności od sytuacji w jakiej jesteś, a także w zależności od osoby, z którą rozmawiasz. Inaczej zachowasz się względem dziecka, a inaczej względem dorosłego (przynajmniej mam taką nadzieję). Inaczej będziesz rozmawiać ze swoim kolegą a inaczej z przełożonym, inaczej rozmawiasz z rodzicami, a inaczej z obcymi ludźmi itd. Czy to znaczy, że udajesz? Nie, po prostu każdy z nas ma różne, spójne z nami systemu zachowań, które dopasowuje do sytuacji, w której się znajduje… i czasami niektórzy z nas nie do końca mają wypracowany taki system do relacji damsko-męskich przez co nie wiedzą co robić, aby odnieść upragniony sukces…

  • Miłość od pierwszego wejrzenia. Pod wpływem popularności amerykańskich komedii romantycznych rozpowszechniło się przekonanie, że najlepsza miłość, to właśnie ta od pierwszego wejrzenia… BZDURA! Oczywiście, zdarzają się związki, gdzie dwie właśnie nastąpił ten „strzał amora” sekundy od zobaczenia drugiej osoby, potem w krótkim czasie ślub, a cała historia przekształciła się w „żyli długo i szczęśliwie” … ale to są sytuacje mniejszościowe. Przede wszystkim musisz zdać sobie sprawę, że na początku zakochujesz się nie w danej osobie tylko w swoim WYOBRAŻENIU na jej temat. Poza wyglądem i być może barwą głosu (jeśli dana osoba zdążyła się przez tę krótką chwilę odezwać) nie wiesz nic na jej temat. To jednak w najmniejszym stopniu nie przeszkadza Ci w tym, aby wyobrazić sobie jaką jest osobą (jak się zachowuje, co lubi, jakie ma marzenia, ulubione danie itd.) i następnie zakochać się w tym wyobrażeniu. Rzadko kiedy prawda wygląda dokładnie tak samo jak to co się dzieje w twojej głowie, ale czasami jest to bliskie i wtedy taka relacja idzie w stronę poważne związku. Tym niemniej jest to raczej rzadkość.

  • To on musi wykonać pierwszy krok. Z jednej strony faktycznie nieco lepiej, aby to mężczyzna wykonał pierwszy krok, bo z natury jesteśmy jako faceci zdobywcami i wtedy bardziej chce nam się starać zabiegać o uwagę płci przeciwnej, ale to nie jest bezwzględne prawo matematyczne, które ma zastosowanie w każdym przypadku tak jak dodawanie, więc… jak najbardziej mogą tutaj pojawiać się wyjątki. Jeśli jesteś kobietą i widzisz mężczyznę, który cię zaciekawił, ale ten pomimo twoich starań nie podejmuje pierwszego kroku, to zrób go sama. Być może jest nieśmiały, źle odczytuje twoje sygnały (tak, my mężczyźni jesteśmy dużo gorsi w odczytywaniu subtelnych niuansów mowy ciała), nie ma pomysłu co powiedzieć, albo boi się odrzucenia itd. W najgorszym przypadku okaże się nieciekawym człowiekiem, na którego zmarnowałaś kilka sekund swojego życia, a w najlepszym… partnerem na resztę twojego życia. Znam kilka naprawdę szczęśliwych par, które powstały właśnie dlatego, że to kobieta postanowiła podjąć pierwszy krok.

Skoro mamy z głowy te szkodliwe mity, które niepotrzebnie stanowiły kłody pod Twoje nogi, to możemy pójść krok dalej w kierunku budowaniu twojego „i żyli długo i szczęśliwie”.

  1. Budowanie związku – określenie oczekiwań.

(źródło: https://pokoleniesingli.pl/)

Kogo szukasz?” – to banalne pytanie, którego tak naprawdę większość osób nigdy sobie nie zadaje. Chcemy być z kimś, chcemy stworzyć związek, rodzinę, potomstwo… po prostu mieć kogoś kochanego u boku z kim będziemy wspólnie kroczyć przez życie. Zamiast jednak zastanowić się kto miałby to być, wchodzimy w kolejne relacje z mniejszym lub większym sukcesem. Oczywiście, to nie jest tak, że zupełnie nie zwracamy uwagi na to, kto ma być naszą drugą połówką, bo przecież patrzymy na wygląd czy kilka kwestii związanych z zachowaniem… to wszystko jednak tylko elementy powierzchowne, podczas gdy to co najważniejsze, pozostaje poza naszą percepcją. Stąd po okresie „miodowym” kiedy coraz bardziej zaczyna się do związku wkradać codzienność, zaczynają się również pojawiać różnego rodzaju konflikty i tarcia aż do momentu kiedy nie jesteśmy w stanie ze sobą wytrzymać, kończymy relację… po jakimś czasie wchodzimy w nową i całość zaczyna się od nowa, chyba, że którąś z nich doprowadzimy do małżeństwa i potem już mamy zobowiązania które utrudniają łatwe zakończenie znajomości albo strach przed samotnością trzyma w nas w relacji, która jest dla nas całkowicie nieodpowiednia. Brzmi fatalistycznie? Niestety tak kształtuje się sporo związków nie tylko u nas, ale i w całym zachodnim świecie. Czy można tego uniknąć? Oczywiście, że tak i dlatego masz przed sobą ten artykuł.

Im dłużej randkujesz czy też jesteś w związku tym lepiej zaczynasz rozumieć co jest tak naprawdę ważne dla ciebie u drugiej osoby. Nie czarujmy się – na pierwszym miejscu zawsze będzie wygląd (piszę tutaj w podejściu męskim, bo dla kobiet nie zawsze tak to wygląda natomiast więcej na ten temat możesz przeczytać w książce Krzyśka „Księga związków, podrywu i seksu dla mężczyzn”) dlatego jest to pierwszy aspekt, na który zwracamy uwagę przy budowaniu naszego zestawu oczekiwań. Druga osoba może być najwspanialsza na świecie, ale jeśli nie jest dla nas atrakcyjna i nie czujemy względem niej nawet iskry pożądania, to szanse na udany związek z nią są naprawdę mikroskopijne. Z drugiej strony musisz mieć świadomość, że wygląd przemija, a i tak w kwestii samej seksualności, to, ile czasu spędzasz na uciechach fizycznych? Godzinę dziennie? Dwie? Wątpię, aby było to więcej niż 10-14 godzin tygodniowo (co i tak jest już sporą liczbą), więc pozostałą część czasu spędzasz z charakterem i osobowością swojej drugiej połówki, dlatego warto byłoby, aby to również (a może nawet i przede wszystkim) był dla ciebie czas spędzony miło z radością i miłością do tej osoby.

Zastanów się więc co jest dla ciebie ważne, jeśli chodzi o aspekty wizualne waszego związku i wypisz to sobie na kartce lub w jakimś edytorze tekstu lub aplikacji na telefonie. Przy czym warto podzielić to na dwie kategorie:

  • MUSI. Tutaj są aspekty, które są dla ciebie kluczowe. Być może będzie to waga albo wielkość tego czy innego elementu fizjonomii, a może kolor oczu. Nieważne, ta lista jest mocno subiektywna z założenia i nie musisz się z niej nikomu tłumaczyć. Bądź wobec siebie szczery i wpisz tutaj te elementy wyglądu, które są według ciebie kluczowe i bez których dana osoba nie będzie dla ciebie atrakcyjna. To jest lista dla ciebie, więc bądź tutaj szczery – nikomu nie musisz jej pokazywać, a okłamywanie samego siebie, aby przypodobać się standardom społecznym czy osiągającej w dzisiejszych czasach niespotykaną dotychczas skalę absurdu ocierającego się coraz bardziej o śmieszność, poprawności politycznej, pozbawione jest najmniejszego sensu i tylko wprowadzi cię w kolejną potencjalnie nieudaną relację.

  • DOBRZE ABY BYŁO. Tutaj są aspekty, które lubisz, ale które nie są niezbędne i bez których będziesz w stanie stworzyć relacje z drugą osobą np. blond włosy albo piegi itd. Tutaj również bądź wobec siebie szczery.

Mając już ustalone aspekty wizualne, które mają dla ciebie większe lub mniejsze znaczenie, czas przejść do tego co najważniejsze, czyli cech charakteru i osobowości. Tutaj również podziel to na dwie powyższe kategorie, a następnie bardzo dokładnie sobie przemyśl co jest dla ciebie ważne i bez czego nie możesz się obejść, a co będzie miłym, aczkolwiek niekoniecznie niezbędnym dodatkiem. Dla mnie np. kluczowa w relacji jest otwartość, brak tematów tabu czy chęć do pracy nad sobą i polepszaniem swojego życia. To co jest fajne, ale wcale nie niezbędne, to zamiłowanie do gier komputerowych, biegi z przeszkodami czy literatura psychologiczna. To natomiast są moje oczekiwania, na których w żadnej mierze nie powinieneś się wzorować. Poświęć temu tyle czasu, ile potrzebujesz, bo to jeden z najważniejszych elementów całej układanki – twoja mapa do właściwej osoby do związku.

Podejmij wyzwanie 90 dni już dzisiaj! Zacznij realizować program ZA DARMO! Zapisz się tutaj:

UWAGA: Możesz rozpocząć wyzwanie 90 dni zupełnie za darmo. Otrzymasz od nas pierwsze 3 dni programu i dołączysz do społeczności ludzi sukcesu już dzisiaj! Podejmij decyzję – Zaufaj nam i zmień swoje życie!

W całym tym budowaniu swoich oczekiwań bardzo ważne są dwie kwestie o których nie możesz zapomnieć, jeśli chcesz, aby to faktycznie zadziałało i pomogło ci stworzyć szczęśliwy związek:

  • Bądź uczciwy – symetria. Skoro ty możesz mieć oczekiwania względem swojej potencjalnej drugiej połówki, to naturalnym jest, że i ona będzie miała oczekiwania wobec ciebie, dlatego warto zachować zdrowy rozsądek i symetrię w całości. Po prostu bądź realistą – jeśli masz nadwagę, palisz papierosy, jesteś bezrobotny, a ostatnią książkę jaką przeczytałeś był katalog z Ikei, który znalazłeś w swojej skrzynce pocztowej, to szukanie wysportowanej, zadbanej, inteligentnej oczytanej i ciekawej kobiety, która będzie chciała z tobą stworzyć związek może być równie sensowne jak planowanie swojej przyszłości finansowej w oparciu o najbliższe losowanie Lotto na które wydałeś swoje ostatnie pieniądze…

  • Sztuka kompromisu. W idealnej rzeczywistości znajdziesz osobę, która będzie spełniała wszystkie twoje oczekiwania, które sobie wypiszesz, natomiast w prawdziwym życiu bardziej prawdopodobne jest, że spotkasz kogoś to spełni większość twoich oczekiwań, ale nie wszystkie, więc jeśli nie chcesz doświadczyć długotrwałej samotności, to warto nastawić się na sztukę kompromisu, bo im dłuższa lista tym mniejsze prawdopodobieństwo, że spotkasz kogoś, kto ją spełnia w całości, ale też zbyt krótka powoduje, że jednak za mało jeszcze wiesz kogo szukasz i tym samym relacja może się okazać nieudana. Jak zawsze w życiu, tak i tutaj chodzi przede wszystkim o balans.

  1. Gdzie poznać drugą połówkę? Pierwsze kroki ku budowaniu związku.

(źdódło: https://pokoleniesingli.pl/)

Skoro jesteś gotowy na wielkie poszukiwania, to czas wreszcie brać się do działania… no dobrze, ale jak? Gdzie? Z kim? W pełni rozumiem, że może pojawić się w twojej głowie wiele pytań, które domagają się natychmiastowej odpowiedzi natomiast tutaj kluczowa jest otwartość. W jakim sensie otwartość? Bardzo prostym – miłość swojego życia można poznać dosłownie WSZĘDZIE. Często słyszałem jak to ludzie wkręcali sobie dziwne przekonania typu, że w klubie to nie miejsce na szukanie miłości, bo przecież tam jest impreza (jakby to powodowało, że normalni i wartościowi ludzie unikają takich miejsc jak ognia), na ulicy, to oznaka desperacji (bo przecież zagadanie do kogoś idącego na ulicy, kto wpadł nam w oko świadczy, że jesteśmy skrajnymi desperatami, którzy chwytają się ostatniej deski ratunku, aby czasem nie utonąć w oceanie samotności) albo w internecie to nie ma sensu, bo to miejsce dla desperatów (co z tego, że pandemia koronawirusa tylko przyspieszyła zwiększenie zaangażowania społeczeństwa do utrzymywania większości relacji przy użyciu świata wirtualnego).

Dalej sporo relacji powstaje w czasach szkolnych, pracy albo w gronie znajomych, bo są to środowiska znane, gdzie można czuć się w pewien sposób bezpiecznie, a z drugiej strony jest to bardzo ograniczone źródełko nowych kontaktów, przez co zazwyczaj jest pewna wąska lista osób, z którymi możesz wejść w interakcje. Aplikacje typu Tinder czy rosnąca popularność portali społecznościowych (Facebook, Instagram czy paradoksalnie – LinkedIN) powodują, że powoli przekonujemy się do poznawania nowych osób, które są dla nas całkowicie obce aczkolwiek dalej jest to dopiero trend, który jest bardziej popularny wśród młodzieży, która całe życie miała styczność z social mediami niż dzisiejszego pokolenia 30 latków i starszych, pamiętających jeszcze czasy wejścia internetu oraz pierwszych, „ceglastych” telefonów komórkowych.

Chcąc dać sobie szansę na szczęśliwy związek nie możesz się ograniczać – drugą połówkę możesz poznać naprawdę dosłownie wszędzie, a niewinna z pozoru konwersacja może przekształcić się w coś pięknego i długotrwałego. Tym niemniej warto pamiętać o kilku drobnostkach:

  • Szkoła/praca/hobby itd. W miejscach w których spędzamy sporo czasu takich jak nasza uczelnia czy biuro, w którym pracujemy albo szkoła tańca do której uczęszczamy, istnieje naprawdę sporo okazji ku temu aby popchnąć relację w kierunku bardziej intymnym. W końcu spędzamy z tymi ludźmi naprawdę sporo czasu, więc w miarę poznawania się czasami tworzą się z tego związki… i nie ma w tym nic złego. Pamiętaj tylko aby podchodzić do tego rozważnie. Jeśli się nie dogadacie i rozstanie będzie burzliwe, to potem nie będzie za bardzo gdzie uciec – w końcu każdego dnia będziecie dalej się widywać w tym samym miejscu i przebywać w nim przez pewną ilość godzin. Warto to rozważyć, ponieważ czasami ryzyko konsekwencji nieudanego związku jest po prostu zbyt duże.

  • Internet. Istnieje przekonanie, że w internecie relacje nie mają sensu, bo jest tam masa desperatów, dziwaków, zboczeńców… generalnie całe zło i dewiacja tego świata zebrała się w wirtualnej rzeczywistości, aby polować na niczego nieświadome nieskalane duszyczki, które tylko szukają odrobiny ciepła i miłości. BZDURA! Różnica między poznawaniem ludzi na żywo a przez internet jest taka, że tutaj oddziela nas szklany ekran co daje pewne poczucie anonimowości (w większości mylne) oraz bezkarności (również w większości mylne) co powoduje, że niektórym łatwiej zagadać tutaj niż w rzeczywistości…. i potem właśnie można słyszeć historie o dziwnych wiadomościach, zdjęć przyrodzenia itd. Dodatkowo asymetria komunikacji (w przypadku pisania możemy poczekać na odpowiedź, podczas rozmowy na żywo wyglądałoby to dziwnie) ułatwia cały proceder. Czy w takim razie powinniśmy odpuścić to medium? Nie! Musisz mieć po prostu świadomość, że te same dziwne osoby możesz mijać na ulicy tylko tam nie mają odwagi napisać, a tutaj jak najbardziej, więc po prostu trzeba wiadomości od nich olewać (dodatkowo wiele portali ma funkcję blokowania niechcianych użytkowników, więc szybko można urwać rozmowę z kimś takim), a wiele wartościowych osób jest na tyle zapracowanych przy realizacji własnych marzeń czy też pracy nad sobą, że ma mało wolnego czasu i najbardziej prawdopodobne jest właśnie poznanie ich poprzez różnego rodzaju portale.

  • Eventy dla singli. Swego czasu jako jedni z pierwszych organizowaliśmy w klubach na terenie całego kraju cykl imprez „Are you single?” w trakcie których było sporo atrakcji dla osób szukających drugiej połówki. Dzisiaj już dawno tego nie robimy, ale też rynek zlokalizował tę niszę i odpowiednio ją zagospodarował – od szybkich randek, poprzez wyjazdy dla singli, aż po różnego rodzaju warsztaty… do wyboru do koloru. Sprawdź, zapisz się, przeżyj – być może właśnie tam poznasz kogoś bliskiemu Twojemu sercu.

  1. Pierwsza randka

W ilu zwiazkach byli single

(źródło: https://pokoleniesingli.pl/)

Skoro już poznałeś kogoś wartego uwagi, twoje serce zabiło szybciej a oczekiwania rozpaliły się niczym piec hutniczy, to czas na (WERBLE W TLE) PIERWSZĄ RANDKĘ. To jest moment, w którym zazwyczaj jest popełnianych najwięcej błędów. Nie zrozum mnie źle – relacje to nie inżynieria budowlana, gdzie jak pomylisz się w jakimś wyliczeniu, to budynek czy most się potem zawali, ale są pewne rzeczy, które warto zrobić dobrze.

Przede wszystkim sporo osób wkłada wiele energii w to, aby pierwsza randka była czymś naprawdę wyjątkowym. Sporo czasu poświęcają na to, aby każdy, nawet najmniejszy detal zarówno samego spotkania, jak i swojego wyglądu, został dopięty na ostatni guzik. Nie dziwne więc, że po kilku takich nieudanych spotkaniach mamy dość i odechciewa się nam relacji. Z drugiej strony, jeśli już na starcie ustawiasz poprzeczkę oczekiwań drugiej strony na bardzo wysokim poziomie poprzez swojej działania, to potem się nie dziw, że zwykłe spotkanie na kawę może budzić rozczarowanie.

Jak w takim razie podejść do pierwszej randki? Już tłumaczę!

  • Pierwsza randka, to tak naprawdę nie jest randka. Jak to? Już tłumaczę. Jak już wspomniałem w poprzednich akapitach, w momencie, gdy kogoś poznajemy, to tak naprawdę bardzo mało wiemy na jego temat i tym samym kreujemy sobie wyobrażenie jaka ta osoba jest, co lubi, jak się zachowuje itd. Pierwsza randka to tak naprawdę okazja, aby się spotkać, porozmawiać i sprawdzić na ile twoje wyobrażenie tej osoby koresponduje z rzeczywistością. Wtedy dopiero jeśli się okaże, że masz ochotę na kolejne spotkanie, to możesz się bardziej postarać i zaaranżować coś ciekawszego. Pierwsza randka, to bardziej pierwsze spotkanie, więc skup się na tym, aby móc porozmawiać z tą osobą. Wszelkie koncerty, kina (sam reaguję agresją na ludzie w kinie, którzy rozmawiają), występy artystyczne itd. odpadają – kluczem jest możliwość dialogu, więc pod tym kątem planuj całość. Jak się okaże, że chcesz zaproponować kolejne spotkanie, to wtedy możesz swobodnie popuścić wodze fantazji i wykazać się keratynowością.

  • O czym rozmawiać? Tutaj są dwie kwestie, na które warto zwrócić uwagę. Po pierwsze – zweryfikowanie swoich oczekiwań. Robienie kwestionariusza i zadawanie „stu pytań do” nie wchodzi w grę (chyba, że jesteś Sheldonem z „Bing Bang Theory” i szukasz swojej Amy), więc musisz podejść do tego z głową. Kwestie wizualne są dosyć proste do sprawdzenia (oczywiście nie wszystkie, a i różnego rodzaju wymyślne elementy garderoby utrudniają czasami uczciwą ocenę sytuacji), ale w przypadku cech charakteru i osobowości trzeba wykazać się nieco większą dozą kreatywności. Możesz opowiedzieć historię, z której wynika dana cecha charakteru i zobaczyć reakcję swojej rozmówczyni/rozmówcy, zadać pytanie w stylu „Jaka część Gwiezdnych Wojen jest Twoja ulubiona?” (aby sprawdzić, czy lubi takie klimaty”, albo zapytać które danie najlepiej lubi gotować (aby sprawdzić czy lubi gotować, jeśli sam lubisz i jest to dla Ciebie ważne) itd. Generalnie warto wykazać się odrobiną kreatywności zamiast walić bezpośrednio. Drugi aspekt, to opowiedzenie o sobie w taki sposób, aby zaprezentować swoje zalety (bez kłamania) i zainteresować tym samym drugą osobą kontynuowaniem relacji z tobą. Znów zamiast wymieniać listę swoich zalet, o wiele lepszym rozwiązaniem jest opowiadanie historii, które je pokazują. Poczucie humoru czy dystans do siebie wychodzą same podczas takowej rozmowy.

  • Nic na siłę. Jeśli rozmowa się wam nie klei, nie ma wspólnych tematów czy jakiejkolwiek energii pomiędzy wami, to nie ma co niepotrzebnie marnować swojego wzajemnego czasu. Lepiej od razu zawczasu zakończyć takową relację i zająć się czymś innym. Powiedz po prostu szczerze, że widać, że rozmowa wam się nie klei, więc dziękujesz za spotkanie itd.

  • Nie kłam! Jeśli nie szukasz długotrwałej relacji, to o takowej nie opowiadaj – są osoby, które tak jak ty są na etapie życia, gdzie interesuje je krótsza relacja. Nie wymyślaj swojego życiorysu – prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw, a szkoda abyś niepotrzebnie rozwalił dobrze zapowiadającą się relację swoimi fantazjami na swój temat na pierwszej randce. Nie o wszystkim musisz mówić na pierwszej randce (w końcu mało kto opowiada na starcie, że ma czasami problem, aby wstać z łóżka czy na studiach potrafił pić tydzień non stop itd.), ale też nie wymyślaj informacji, które cię nie dotyczą. Jeśli potrzebujesz ubarwić swoje życie, to jesteś w miejscu, gdzie masz szereg informacji jak tego dokonać. Po prostu popracuj nad sobą zamiast wymyślać.

Przede wszystkim podejdź do całości na spokojnie – wielka zmiana małymi krokami. Rzadko kiedy pierwsza odbyta randka będzie tą właściwą, więc daj sobie spokojnie czas i nie traktuj spotkań, które zakończyły się na pierwszym jako porażki tylko okazje do poznania nowych ludzi a być może i do dowiedzenia się czegoś nowego o sobie.

Co jeśli pierwsza randka okaże się sukcesem i nabierzesz ochotę na kolejną? Jak to dalej przekształcić w związek? To już jest temat na kolejny artykuł… a tymczasem trzymam mocno kciuki za udane konszachty z Amorem! Dasz radę!

Podsumowanie

  1. Wystrzegaj się szkodliwych mitów na temat relacji.
  2. Określ racjonalnie swoje oczekiwania względem drugiej połówki. Pamiętaj o symetrii względem własnej osoby.
  3. Bądź otwarty na nowe relacje. Nigdy nie wiesz, kiedy nadarzy się okazja do ciekawej rozmowy.
  4. Traktuj pierwszą randkę jako okazję do rozmowy i zweryfikowania swoich oczekiwań na temat drugiej osoby. Na kreatywność przyjdzie czas na kolejnych.

Autor:

Jan Gajos

Jan Gajos
przedsiębiorca i trener rozwoju osobistego

facebookinstagramyoutube

Z rozwojem osobistym związany od ponad 15 lat. Jest praktykiem, który nie tylko znacznie zmienił swoje życie dzięki zdobytej wiedzy, ale przede wszystkim co roku pomaga setkom swoich kursantów osiągać bardzo wymierne rezultaty dzięki współtworzonym przez niego projektom szkoleniowym Wyzwanie90dni® oraz Akademia Biznesu®.

Obecnie posiada firmy z zakresu szeroko rozumianych szkoleń, innowacji w fitnessie, IT, uszczelnień technicznych, consultingu oraz sztuki współczesnej, a w najbliższej przyszłości planuje zaangażować się w projekty biznesowe.

Prywatnie jest wielkim entuzjastą popkultury, gier komputerowych z ciekawą fabułą, biegów z przeszkodami Spartan Race oraz klocków Lego.

Podejmij wyzwanie 90 dni już dzisiaj! Zacznij realizować program ZA DARMO! Zapisz się tutaj:

UWAGA: Możesz rozpocząć wyzwanie 90 dni zupełnie za darmo. Otrzymasz od nas pierwsze 3 dni programu i dołączysz do społeczności ludzi sukcesu już dzisiaj! Podejmij decyzję – Zaufaj nam i zmień swoje życie!

Dodaj komentarz