Witam serdecznie całą społeczność VIP.

Witam serdecznie całą społeczność VIP.
Nagrałem wczoraj film na temat wyzwania 90 dni i zadania z 68 dnia, ale jak odsłuchiwałem wieczorem, to wiatr sprawił, że sporo rzeczy nie było słychać, dlatego postanowiłem napisać post i to co chciałem przekazać.

🙂
Mój czas z rozwojem osobistym zaczął się pod koniec 2017 roku. Byłem tak bardzo nieśmiały, że podczas, gdy czekałem na kolegę, przyjechały dwie dziewczyny na rowerach. Spuściłem głowę, czułem jak się czerwienie i nie mogłem z siebie wydobyć głosu, czułem, że zaraz się rozpłaczę. W pierwszej klasie technikum byłem uważany za ”niemowę”. W drugiej klasie technikum poznałem na 18 kuzynki dziewczynę, między nami zaiskrzyło. Jednak zaczęła się ona bawić moimi uczuciami, co bardzo mnie zraniło i sprawiło, że nie chciałem poznawać kobiet i zamknąłem się na kontakt z innymi. Koniec końców powiedziałem dość, zacząłem walczyć o siebie i swoje szczęście. Trafiłem na kurs osoby, której narzędzia i wiedza, którą się dzieliła, zaczęła odmieniać moje życia, chociaż wcale nie było łatwe do wprowadzenia, to moja determinacja i chęć zmiany pokonały w walce ograniczające emocje i zacząłem poznawać kobiety, z czystej chęci poznania drugiej strony. Z jedną z poznanych kobiet stworzyłem związek, który trwa ponad dwa lata. Moje cechy wcześniejsze, które nie były atrakcyjne dla kobiet np. brak decyzyjności, znikły, a ja odkryłem i uaktywniłem w sobie potencjał prawdziwego mężczyzny, który miałem od zawsze, tylko był głęboko we mnie. I tak zacząłem poznawać siebie, swoje potrzeby itd.
Od zawsze czułem, że nie chcę żyć przeciętnie, że chcę od życia czegoś więcej. Chcę z niego korzystać na maca, jednak moje otoczenie żyło przeciętnie i nie potrafiłem oraz nie mogłem się wybić. Koniec końców trafiłem na wyzwanie 90 dni. Z racji przepracowania swoich blokad z poznawania nowych ludzi zacząłem poznawać uczestników W90. Byli i są dla mnie wsparciem, ja dla nich też. Zacząłem poznawać ludzi, którzy dążą lub są dalej w drodze do tego, do czego ja dążę i w końcu poznałem osoby, które mnie wspierają, a nie mówią, że jestem nikim i do niczego nie dojdę, które we mnie wierzą, a nie mówią, że nic mi się nie uda. To bardzo wiele, jednak pomimo całego wsparcia, które jest cudowne od uczestników, wciąż miałem blokady, które nieświadomie mój umysł wziął jako coś co musi być, nauczyło mnie to otoczenia. I tak po jakimś czasie na kilka miesięcy przestałem robić W90, lecz zajmowałem się dalej rozwojem osobistym. Byłem na szkoleniu w Warszawie, gdzie poznałem wspaniałych ludzi i szybko jako cała grupa stworzyliśmy super kontakt, a osoba, od której kurs zaczął całą moją przygodę z rozwojem osobistym, pomogła mi jeszcze bardziej poznać siebie. Jednak nadal to było za mało, bo nie potrafiłem się zmotywować, wziąć za siebie itp. Na ponad miesiąc przestałem całkowicie robić W90 i zajmować się rozwojem, jednak ten czas, który uważałem, że był zmarnowany, również był potrzebny. Był okres, gdzie robiłem W90 na siłę i bardzo się cieszę, bo trafiłem na materiał na temat motywacji, na temat bólu i przyjemności, które pomogły mi te blokady usunąć. Zacząłem się przyglądać, dlaczego z jednej strony chcę i pragnę czegoś więcej od życia, a z drugiej strony, nadal siedzę na dubię i nic nie robię. Pomógł mi w tym Jan Gajos oraz sporo dni w W90, za co serdecznie dziękuje! Z dnia na dzień, moja motywacja stawała się większa, a kolejne blokady, udawało mi się usunąć. Koniec końców udało mi się osiągnąć to co chciałem, poukładać swoją przeszłość, zacząć żyć TU i TERAZ i patrzyć na przyszłość, ciesząc się jednocześnie teraźniejszością.
W czym na dziś pomogło mi W90?
– Usunięciu blokad i chęci do pracy, zmian itp. Pomogło mi znaleźć moją prawdziwą motywację i zacząłem sam siebie napędzać. Nie muszę się zmuszać do treningów, aktywności fizycznej, rozwoju osobistego, robię wszystko z przyjemnością, bo wiem, że moja dzisiejsza praca zaowocuje w przyszłości, a przecież chcę, by moje życia z każdym dniem było coraz lepsze. Niby to takie oczywiste, a jednak blokady sprawiały swoje, jeszcze raz dziękuje tutaj wszystkim za wsparcia i Jan Gajos za wsparcie, bez Was, by mi się nie udało.

Podejmij wyzwanie 90 dni już dzisiaj! Zacznij realizować program ZA DARMO! Zapisz się tutaj:

UWAGA: Możesz rozpocząć wyzwanie 90 dni zupełnie za darmo. Otrzymasz od nas pierwsze 3 dni programu i dołączysz do społeczności ludzi sukcesu już dzisiaj! Podejmij decyzję – Zaufaj nam i zmień swoje życie!

🙂
– Zmiana pracy na taką, w której się rozwijam i zdobywam umiejętności, które pomogą mi w przyszłości założyć własną działalność. Żadna praca nie hańbi, pracowałem w jednym z najpopularniejszych fast fordzie oraz w zakładzie odpadów komunalnych, jednak to nie było to. Dziś pracuję jako Doradca klienta i nabywam umiejętności, które zawsze będą na rynku pracy potrzebne, pozyskiwanie klientów, sprzedaż itp. Nie muszę się zmuszać do pracy, wstaję z przyjemnością i jadę z uśmiechem do pracy. Jestem jednym z najlepszych Doradców w sklepie, a wszyscy zaczynaliśmy tego samego dnia, bo sklep, w którym sprzedaję dopiero powstawał. Jednak to ja po godzinach uczyłem i nadal uczę się od innych sprzedawców jak sprzedawać. Po raz kolejny Jan Gajos dał mi narzędzia i wskazał drogę, gdzie mogę poprawić i jeszcze bardziej ulepszyć swoje umiejętności, co zaowocowało wspaniałymi wynikami pod koniec tego miesiąca i wspaniałą premią.
– Ostatecznie zamknąć swoją przeszłość i wszystko to co było zostawić za sobą. Najbardziej pomógł mi w tym Bąbelek, cudowne ćwiczenie, do którego warto wracać.
– Poznać wspaniałą grupę W90 i ich zarąbie, zwariowane życie.
– Udało mi się polepszyć sylwetkę, jestem coraz bliżej osiągnięcia swojej wymarzonej sylwetki. Znalazłem swoje zdjęcia z 2014 roku, na którym byłem bardzo wysportowany i posiadałem swój wymarzony ”6-pak”, jest to dla mnie motywacją, że skoro kiedyś udało mi się osiągnąć taką sylwetkę, to dzisiaj też mi się uda, tylko tym razem jej nie zaniedbam i nie będę miał nadwagi.
– Poprawić moje zarobki i finanse. Z najniższej krajowe dojść do lepszych zarobków. Co prawda, to jeszcze nie jest mój cel, lecz zarabiam więcej niż wcześniej. Co sprawiło, że kwota zainwestowana w W90 zwróciła się. A w przyszłości wiem, że zwróci się jeszcze bardziej.

🙂
– Osiągnąć jeden z trzech celów, które wystawiłem sobie 1 dnia wyzwania. I codziennie zbliżać się o krok do pozostałych dwóch celów, które zamierzam osiągnąć.
– Udało mi się osiągnąć 2 powody, dla których zacząłem Wyzwanie 90 dni. Mianowicie przejęcie steru statku i płynięcie tam, gdzie chcę płynąć oraz być szczęśliwy.
Tak w skrócie to co chciałem przekazać w nagraniu, które wiatr zagłuszył. Link do nagrania zamieszczę w komentarzu. Pewnie jeszcze niejedną rzecz nagram i czymś się podzielę.
Chylę czoła, jesteście wspaniali! Cieszę się, że mogłem poznać Was i oczywiście mam nadzieje, że poznam jeszcze więcej. Oczywiście widzimy się na kole wygranych 2021!
I nie mogę życzyć nic innego jak MIEJ DZIŚ WSPANIAŁY DZIEŃ!

🙂

Podejmij wyzwanie 90 dni już dzisiaj! Zacznij realizować program ZA DARMO! Zapisz się tutaj:

UWAGA: Możesz rozpocząć wyzwanie 90 dni zupełnie za darmo. Otrzymasz od nas pierwsze 3 dni programu i dołączysz do społeczności ludzi sukcesu już dzisiaj! Podejmij decyzję – Zaufaj nam i zmień swoje życie!

Dodaj komentarz