Jak skutecznie się uczyć?

Jak skutecznie się uczyć. BLOG

Nie raz w życiu kiedy byłem w szkole czy na studiach słyszałem, jak ktoś mówił z wyrzutem w głosie, że dużo się uczył, a nie udało mu się zaliczyć egzaminu albo dostać dobrej oceny ze sprawdzianu. Sama ilość czasu spędzonego nad książkami nie daje żadnej gwarancji sukcesu. Szkoła wmówiła nam że zakuwanie jest najlepsze. Zasada trzech zet była wiodąca wśród moich kolegów chyba na każdym etapie mojej edukacji. Zakuj Zdaj Zapomnij. Niestety ucząc się w ten sposób sami szkodzimy sobie. Jeśli nic z nauki nie wyniesiesz nie czas spędzony nad książkami jest bezwartościowy. Czasem musimy przebrnąć przez wiedzę, która pozornie w życiu nam się do niczego nie przyda. Pamiętaj, że po pierwsze nie znasz przyszłości. A po drugie mózg jest jak mięsień warto go skutecznie ćwiczyć. Zwróć uwagę, że Lionel Messi czy Cristiano Ronaldo nie poświęcili 100% swojego czasu treningowego na kopanie piłki, a są mistrzami w swoim fachu. Jeśli chcesz być w czymś naprawdę dobry Twoje horyzonty muszą być jak najszersze.

– Unikaj rozpraszaczy. Ile razy tak było, że niby siedziałeś nad książkami 4 godziny, ale tak naprawdę większość czasu spędziłeś na facebooku czy parzeniu herbaty. Zadbaj o to aby otoczenie w którym się uczysz było jak najmniej rzeczy które mogą Cię rozproszyć. Jeśli np. uczysz się z książek zdemontuj baterię w laptopie czy kabel zasilający od komputera i zanieś go do innego pomieszczenia. Jeśli materiały masz w formie elektronicznej odłącz internet. Zadbaj o to, abyś nie mógł „tylko na chwilkę wskoczyć na internet, zobaczyć to bardzo ciekawe zdjęcie kota w doniczce”. Sam dobrze wiesz, że to nigdy nie jest chwilka. Oczywiście obowiązkowo wycisz lub najlepiej wyłącz telefon i poproś osoby z którymi mieszkasz aby Ci nie przeszkadzały.

– Szukaj analogi, znajdź system! Podczas studiów przygotowywałem się do jednego z trudniejszych egzaminów. Prawdziwa kosa! Zdawalność była na bardzo niskim poziomie, a prowadząca zajęcia nie miała w zwyczaju pobłażać swoim studentom. Wszystkie notatki to był kilkaset stron zapisanych drobnym maczkiem do wykucia na pamięć. Kiedy uczyłem się do tego egzaminu mniej więcej w jednej trzeciej materiału zobaczyłem, że pomiędzy poszczególnymi rozdziałami istnieje pewna analogia. Zamiast kuć wszystko na pamięć rozrysowałem sobie coś w rodzaju mapy, pogrupowałem zbliżone tematy obok siebie oraz odszukałem schematy, które je łączyły. Na naukę poświeciłem dużo mniej czasu niż większość moich znajomych. Kiedy przed salą powiedziałem, że poświęciłem na ten temat kilka godzin jednego wieczoru wszyscy Ci którzy dzielnie kuli przez kilka dni patrzyli na mnie pobłażaniem. Byłem wśród nielicznych którzy zdali za, pierwszym razem.

– Czytaj na głos. Nagrywaj sam siebie. Czasem spełnienie tego może być trudne ze względu na to gdzie się uczysz. Ale nawet jeśli masz taką możliwość spróbuj tej metody. Na pierwszy rzut oka może się to kłócić z tak zwanym „szybkim czytaniem”, które osobiście stosuję i polecam. Tutaj kluczowe jest to abyś raz przeczytał to czego się uczysz na głos. Sam zobaczysz, że jest to efektywna metoda. Możesz również spróbować stworzyć coś na kształt wykładu na podstawie materiałów z których korzystasz a potem odsłuchiwać sam siebie. Na początku możesz czuć się trochę dziwnie ale to działa:)
– Plan plan i jeszcze raz plan. Również, w przypadku nauki zaplanowanie, co jak i w jakim czasie chcemy przyswoić znacząco skróci czas, który na to poświęcimy. Chaotyczne czytanie wszystkich notatek po kolei w tę i we w tę spowoduje, że będziesz uczył się bardzo nieefektywnie. A właśnie tego chcemy uniknąć. Zastanów się gdzie pomoże Ci przygotowanie jakiś dodatkowych notatek, a gdzie pomocne będę rozrysowanie czegoś

– Egzamin próbny. Często po skończonej nauce wydaje nam się, że wszystko wiemy jednak na następny dzień zderzenie z rzeczywistością może być bardzo niemiłe. Daj komuś swoje notatki i poproś go aby przepytał Cię z danego tematu pozwoli to wyszukać luki w Twoim przygotowaniu. Dzięki temu będziesz mógł się douczyć przez egzaminem a nie na poprawkę ( o ile w ogóle taka będzie )

– Chodź w kółko ale niekoniecznie:) Tę radę specjalnie zostawiłem na koniec. Chodzenie w kółko, zamiast siedzenia czy leżenia podczas nauki zawsze mi bardzo pomagało. Ale znam też ludzi których to tylko dekoncentruje. Uczeni z Uniwersytetu Stanforda podczas zbadali wpływ chdzenie na różne procesy myślowe. Okazało się, że pomaga to podczas zadań kreatywnych. Ale w przypadku procesów myślowych wymagających skupienia może mieć to odwrotny skutek. Spróbuj więc czy to Ci pomoże, jeśli nie z czystym sumieniem możesz sobie odpuścić ostatni akapit:)

Jakie są Twoje sposoby na skuteczną naukę? A może chciałbyś o coś zapytać? Napisz do nas w komentarzu. Jeśli zainteresował Cię ten temat zapraszamy na nasz kanał na YouTube!

MateuszJak skutecznie się uczyć?

Dodaj komentarz