hciałam się z Wami podzielić moimi osiągnięciami, które zdobyłam programowi Wyzwanie 90 dni.

Hej Vipy witam Was w tym wspaniałym Nowym Roku.
Wiemy, że bardzo, bardzo mało tu piszę, ale przyszedł ten czas.
Chciałam się z Wami podzielić moimi osiągnięciami, które zdobyłam programowi Wyzwanie 90 dni.
Program skończyłam 30 listopada, ale specjalnie czekałam do dziś, by wszystko podsumować i ruszyć dalej na czystej kartce Nowego Roku.
Niestety nie zrobiłam programu w 90 dni, było to dla mnie niemożliwe, ponieważ niektóre lekcje były tak mocne, że mój mózg potrzebował więcej czasu na przerobienie tego i wyciągnięcie tego co dobre. 😊😊 Zajęło mi to cały rok, ale się udało.
Polecam każdemu zrealizowanie tego postawionego celu do końca- czyli ukończenia go.
Moimi celami w Wyzwaniu było:
-spłata kredytu,
-zakup działki,
-budowa domu
-odbudować pewność siebie.
Mogę Wam otwarcie powiedzieć, że na daną chwilę z kredytu 15 000 zł zostało mi do spłaty 2000 zł. Do tej pory nie wiem, jak to osiągnęłam, wcześniej było to niemożliwe dla mnie, ale udało się. Dzięki programowi i tym co mówi Krzysiek jest wszystko do zdobycia.
Zaczęłam już stosować lekcje z 6 wiaderkami. 😁😁
Drugim moim celem był zakup działki pod dom, możecie nie wieźć, ale tak udało też mi się kupić w czerwcu działkę. Magia przyciągania tego co pragniemy.
Trzecim moim celem jest budowa domu, jestem właśnie w trakcie przekształcania działki i dostosowania wszystkiego by można postawić dom. Wszelki zgody na podłącza elektryczne, wody i kanalizacji już mam i wiosną ruszają prace. 😊😊😊
Nie ukrywam też, że w czasie tego programu zostały podcięte mi nogi i straciłam sens wszystkiego. Musiałam pożegnać się z bliską mi osobą, to mój ukochany pies Hanko (Syberia husky). Ratowałam go do samego końca, nie potrafiłam inaczej postąpić, gdyż on 11 lat temu uratował mi życie, gdy straciłam przytomność w czasie snu (tak jest to możliwe). On obudził rodziców. Temu nasza więź była bardzo mocna. Do tego był on moim wymarzonym i wyczekanym psem. Miał 15 lat.
Ocieram łzy i piszę dalej, oczywiście tylko pozytywnie, bo przez tą tragedie program podniósł mnie na nogi. Dziękowałam za to, że przeżyłam z nim tyle radosnych chwil. Pomógł mi program to wszystko podsumować i pogodzić się z dana sytuacją.
Czwartym moim celem była odbudowa pewności siebie oczywiście i tu się udało. Jestem pewniejsza siebie, chodzę bardziej twardo po tej ziemi z wyprostowana postawą, uśmiechem na twarzy i potrafię wypowiedzieć własne zdanie tam, gdzie wcześniej myślałam, że inni są silniejszy a moje zdanie się nie liczy. Nie, tak nie jest i ja się też liczę. Dużo to zmienia w życiu. Faktem jest to, że jeszcze nad pewnością siebie będę pracowała.
Podsumowując program 90 dni daje wiele nadziei, przestawia nasz mózg do pozytywnego myślenia i programuje go tak by wszystko szło w dobrą stronę. Dziękuje Panowie, że stworzyliście taki program. Zostaje z wami na pewno jeszcze na parę lat. Bo wiele jeszcze chcę osiągnąć…
Miejcie wspaniały dzień i cały ten Nowy Rok- Wszystkiego dobrego w tym Roku 2020. 😊😊
Mały dodatek- jak nie lubiłam czytać książek (jedynie medyczne miałam w ręku i czytał co mnie ciekawiło) tak teraz trzymam dwie w ręku i kłócę się ze sobą którą czytać. 😊

Podejmij wyzwanie 90 dni już dzisiaj! Zacznij realizować program ZA DARMO! Zapisz się tutaj:

UWAGA: Możesz rozpocząć wyzwanie 90 dni zupełnie za darmo. Otrzymasz od nas pierwsze 3 dni programu i dołączysz do społeczności ludzi sukcesu już dzisiaj! Podejmij decyzję – Zaufaj nam i zmień swoje życie!

Dodaj komentarz