32 rzeczy, które musisz wiedzieć zanim otworzysz swój biznes.

2-3.1
Nigdy nie interesowała mnie praca na etacie dla kogoś. Poczucie bezpieczeństwa jakie daje taka forma zatrudnienia nie wydawało mi się zbytnio atrakcyjne w porównaniu z możliwościami rozwoju oraz potencjalnymi zyskami w przypadku prowadzenia własnej działalności. Oczywiście gdyby ktoś zapytał mnie na początku mojej kariery jaka jest wizja mojego biznesu, to z pewnością opowiedziałbym mu niestworzone rzeczy, które wtedy siedziały w mojej głowie jako zbiór przekonań na temat samozatrudnienia. Wydawało mi się wtedy, że to po prostu najprostszy sposób na łatwe i duże pieniądze, które sprawią, że będą miał piękną kobietę i będę żył w raju… ależ ja byłem w tamtym czasie zabawnym człowiekiem.

Oczywiście okazało się, że wszystko wygląda nieco inaczej (chociaż na szczęście piękna kobieta oraz idealne miejsce do życia okazały się prawdziwe) – przede wszystkim myślałem, że będę musiał znacznie mniej pracować, ale też że będzie mi to sprawiać o wiele mniej frajdy!

Oto 32 rzeczy, których żałuję, że nie wiedziałem w momencie gdy zaczynałem swoją przygodę jako biznesman:

  1. Naucz się oszczędzać

Być może brzmi trywialnie, ale w rzeczywistości nie jest to już takie proste gdy pierwszy raz na Twoim koncie pojawiają się większe pieniądze i masz ochotę odpowiednio to celebrować. Pamiętaj jednak, że zwłaszcza na początku mogą pojawić się miesiące gdy będziesz nawet stratny i wtedy brak jakichkolwiek oszczędności może zmusić Cię do proszenia o pożyczkę u ludzi z którymi zdecydowanie nie chciałbyś o tym rozmawiać. Sam na początku przeholowałem w tej kwestii oddając się zbytniemu entuzjazmowi i musiałem pożyczyć z „podkulonym ogonem” pieniądze od moich rodziców. Zdecydowanie nie chcesz powtarzać mojego błędu.

  1. Naucz się monetyzować swój czas wolny

Wielu początkujących przedsiębiorców ogromnie narzeka na brak wystarczającej ilości wolnego czasu. Oprócz pracy, swoich hobby i czasu poświęcanego na znajomych pozostaje im jedynie godzina albo dwie, które mogą poświęcić na rozwijanie swojego biznesplanu i dopracowanie szczegółów, które umożliwią start.

To jest złe, a nawet wręcz tragiczne podejście! Jeśli czujesz, że poświęcasz swój czas wolny aby pracować nad drugą pracą, to przegrałeś zanim jeszcze zacząłeś działać. Rób to co kochasz i co robisz w wolnych chwilach – jeżdżenie samochodem, pisanie opowiadań, nagrywanie VIDEO z wiedzą, tworzenie mebli itd. i po prostu to zmonetyzuj! To chyba najbardziej oczywisty punkt początkowy. W ten sposób nie oddajesz swojego wolnego czasu, tylko sprawiasz aby stał się on coraz większą częścią Twojego życia.

  1. Zacznij otaczać się innymi przedsiębiorcami

Jedną z najważniejszych prawd jakie udało mi się odkryć o życiu jest ta abyś otaczał się ludźmi, którzy reprezentują sobą to kim Ty sam chcesz się stać. Jeśli wszyscy Twoi znajomi to znudzeni życiem pracownicy etatowi, którzy wiecznie narzekają na swojego szefa, zbyt niskie płace czy też za krótkie urlopy, to będziesz odczuwał podświadomie presję społeczną aby samemu pozostać pracownikiem etatowym. Nie zrozumieją Twoich aspiracji albo co gorsza będą je podważać na każdym kroku. Znajdź ludzi którzy podchodzą do życia w podobny do Ciebie sposób, a najlepiej dodatkowo są na podobnym do Twojego poziomie – będziecie się wzajemnie motywować do działania.

  1. Odejdź z pracy etatowej najszybciej jak to tylko możliwe przy zachowaniu zdrowego rozsądku.

Potrzebujesz środków finansowych przynajmniej na tyle aby przeżyć pierwsze trzy miesiące i odejdź z pracy. Spal za sobą mosty i nie pozostaw drogi powrotnej. Od dzisiaj Twoje życie się zmieni.

  1. Bądź bezwstydny

Aspirowanie do zrobienia czegoś czego nie dokonał nikt przed Tobą wymaga pewnego stopnia psychotycznej wiary w siebie przez co czasami będziesz musiał harować niczym prawdziwy szaleniec. Dzwonić do wielu nieznajomych osób, które mogą być Twoimi potencjalnymi klientami i przekonać ich, że jesteś w stanie wykonać dla nich pracę lepiej niż ktokolwiek inny. Prezentować swój produkt ludziom, którzy nawet nie wiedzieli, że coś takiego istnieje. Obiecywać terminy dostawy czy też wykonania, które będą wymagać od Ciebie wprowadzenia nowych rozwiązań o których na chwilę obecną nie masz nawet pojęcia. Musisz być kompletnie pozbawiony wstydu w tych aspektach.

  1. Nie przywiązuj się do swojego pomysłu na biznes.

Mark Cuban kiedyś powiedział, że za każdym razem gdy wpadniesz na jakiś pomysł na biznes powinieneś założyć, że setka innych ludzi już na niego wpadła i obecnie nad nimi pracuje. Twoje pomysły nie mają znaczenia. Liczy się ich wdrażanie w rzeczywistość.

Wielu ludzi jest dumnych z tego, że wpadli na świetny pomysł. Niestety ale najlepsze i najbardziej dochodowe biznesy statystycznie bardzo rzadko były źródłem nowych pomysłów. Google nie było nowym pomysłem. Facebook nie był nowym pomysłem. Microsoft nie był nowym pomysłem. Te firmy po prostu poradziły sobie dużo lepiej niż inni.

  1. Mniej czytania, więcej robienia.

Edukowanie się jest jak najbardziej właściwe i powinieneś czytać aby zdobywać nową wiedzę, ale bardzo ludzie popadają w skrajność – uważają, że cały czas brak im wiedzy i muszą zdobyć jej więcej zanim wystartują ze swoim biznesem. Do droga donikąd! Zamiast poświęcać cały czas na edukację podejmij w końcu ten pierwszy krok i zacznij działać! Nie będzie idealnie, ale zobaczysz, że zastosowanie zdobytej wiedzy w praktyce sprawi… że zdobędziesz jeszcze więcej wiedzy! Edukowanie się bez działania jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.

  1. Testuj!

Nie wierz nikomu na słowo tylko sprawdzaj każdą informację w praktyce zanim weźmiesz ją za pewnik. Brałem udział w wielu szkoleniach ze sprzedaży i marketingu i bardzo często okazywało się wiedza, która tam była prezentowana kompletnie nie miała zastosowania w mojej działalności, mało tego – wpływała nawet czasami na nią negatywnie. W dzisiejszym świecie istnieje naprawdę ogrom źródeł informacji. Przetestuj każde z którego chcesz zacząć korzystać.

  1. Bądź ekscentryczny.

Nie będziesz się wyróżniać dopóki nie będziesz inny. Naucz się skapitalizować swoją odmienność i wyjdź przed szereg. Nie wszystkim się to spodoba, ale z drugiej strony nigdy nie będziesz w stanie uszczęśliwić wszystkich. Najważniejsze, że nie będziesz kolejnym niezauważalnym trybikiem w ogromnej maszynie.

  1. Miej obsesje na temat swojej marki

W dzisiejszych czasach realia ekonomiczne są takie, że praktycznie każdy produkt lub usługa ma kilkanaście zamienników z których może skorzystać Twój potencjalny klient. Pojęcie niedoboru już praktycznie nie istnieje. Dywersyfikacja swojego biznesu jedynie poprzez cenę lub jakość produktu nierzadko jest niewystarczającą strategią ku sukcesowi. Liczy się Twój marka – definiuje ona osobowość Twojej firmy oraz daje informacje zwrotne o jakości Twoich relacji z klientami.  Tak, jakość obsługi klienta jest na tyle istotna, że wybiorą właśnie Ciebie zamiast drugiej firmy, która być może oferuje tańszy zamiennik Twojego produktu o takich samych parametrach, ale zależy im wyłącznie na sprzedaży…

  1. Nie dostarczasz produktu, dostarczasz emocje.

Steve Jobs powiedział aby produktu Apple były przede wszystkim doświadczeniem niesamowitych emocji dla klienta, a nie tylko funkcjonalnymi urządzeniami. W chwili obecnej firma Apple jest prawdopodobnie najsilniejszą marką na świecie. Spójrz na wcześniejszy punkt – dlatego właśnie napisałem Ci o tym, że powinieneś mieć obsesje na punkcie swojej marki. Skup się na jakości emocji które dostarczasz swoim klientom, a nie tylko suchym faktom technicznym odnośnie swojego produktu.

  1. Uwierz w to co robisz.

Jeśli nie będziesz wierzył w to co robisz, to nawet gdy odniesiesz sukces nie będziesz w stanie odpowiednio się nim cieszyć… i utkniesz w kolejnej pracy której nie lubisz. Nie taki jest cel tego wszystkiego, prawda?

  1. Pozwól ewoluować swojemu biznesowi.

Nikt nie osiąga wszystkiego za pierwszym ani nawet drugim razem…. a często nawet trzydziestym czwartym. Trzeba być gotowym na wprowadzenie koniecznych zmian aby dojść do zamierzonego punktu. Nie wszystkie informacje będziesz posiadał od razu, rynek jest zmienny, a to co działało rok temu, w tym może się już kompletnie nie sprawdzać. Nie dojdziesz na szczyt jeśli nie będziesz gotowy na zmiany. Kurczowe trzymanie się swojego pomysłu lub biznesplany doprowadziło już bardzo wielu na skraj bankructwa… a nawet dalej.

  1. Zapomnij o Timie Ferrisie

Jeśli jedynym celem prowadzenia przez Ciebie firmy jest jak najszybsze skrócenie swojego czasu pracy do czterech godzin tygodniowo, to istnieją spore szanse, że poniesiesz porażkę. Oprócz tego siedzenie i „nicnierobienie” może się znudzić. Uwierz mi na słowo.

  1. Prowadzenie bloga to nie biznesplan.

Po prostu nie. Nie zaczynaj tworzyć bloga dlatego, że chcesz zarobić pieniądze. Stwórz go, ponieważ uwielbiasz pisać. Załóż go aby dzielić się czymś co kochasz. Nie rób tego wyłącznie dla pieniędzy. Żaden z odnoszących ogromne sukcesy blogerów tego nie planował. To po prostu tak wyszło. Zanim jednak tak się stało zazwyczaj przez lata nie było z prowadzenia bloga praktycznie żadnych korzyści finansowych. Tak, mówimy o latach a nie miesiącach.

  1. Będziesz potrzebował dużej ilości czasu albo ogromnego kapitału.

Być może nawet obu tych rzeczy. Sukces w jeden dzień to mit, który nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Pomyśl – nasz program trwa 90 dni w trakcie których jesteś w stanie zdobyć umiejętności niezbędne do odniesienia sukcesu. Gdybyś chciał go wykonać w jeden lub dwa dni to nie odniósłby żadnego rezultatu. Pewne rzeczy potrzebują po prostu czasu.

  1. W biznesie nie chodzi o zarabianie pieniędzy.

Chodzi o wartość i jej przekazywanie. Jeśli jesteś w stanie zmonetyzować coś co cenisz i co ma dla Ciebie wartość, to nigdy nie będziesz zmęczony swoją pracą (będziesz wręcz oczekiwał momentu jej rozpoczęcia). Jeśli Twój biznes będzie generował ogromną wartość dla innych, to pieniądze staną się bardzo przyjemnym skutkiem ubocznym takiego działania. Istnieje bardzo subtelna różnica pomiędzy wartością a pieniędzmi. Czasami musisz zainwestować ogromne pieniądze aby wygenerować jeszcze większą wartość, która dopiero w dłuższej perspektywie czasu zostanie doceniona przez Twoich klientów. Jeśli robisz to tylko dla kasy, to nie będziesz chciał podjąć się takiej inwestycji…

  1. Zarabiaj w każdych warunkach.

Będziesz miał lepsze i gorsze okresy. Wszyscy tak mamy i nie ma najmniejszego sensu aby się nad tym użalać albo obwiniać wszystkich dookoła. Zamiast tego naucz się wykorzystywać zaistniałą sytuację i zarabiać w każdych warunkach.

  1. Bądź gotów do zwolnień.

Firma to nie rodzina, chociaż może, a nawet powinna panować w niej taka atmosfera. Jako jej szef musisz być gotowy podejmować trudne decyzje – w tym zwalniać swoich pracowników jeśli sytuacja tego wymaga. Utrzymywanie ich etatów za wszelką cenę z powodu pobudek emocjonalnych może zrujnować Twój biznes.

  1. Naucz się doceniać swój stres.

Kiedy pracujesz na etacie stres jest Ci niejako narzucany – teminy spotkań, deadline’y, prezentacje, projekty itp. – i zazwyczaj pochodzi od Twojego przełożonego. Jesteś zestresowany niewystarczającą ilością czasu, zbyt dużą ilością zadań lub ogromem wyzwania.

W momencie prowadzenia firmy nie musisz już poszukiwać uznania swojej pracy u przełożonych. Zamiast tego musisz mierzyć się z tym irytującym poczuciem, że pewnego dnia to wszystko co posiadasz i nad czym pracowałeś może się załamać i zniknąć pewnego dnia. Tak, możesz wstawać w południe każdego dnia, możesz pracować kiedy tylko masz na to ochotę, ale z drugiej strony pracując na etacie nie musisz się obawiać, że pewnego dnia przyjdziesz do pracy, a tam zamiast biurowca zastaniesz pusty plac… Przedsiębiorca mierzy się z takimi myślami na co dzień.

  1. Nie da się być przyjacielem wszystkich.

Twoje działania nie spodobają się wszystkim (zwłaszcza Twojej konkurencji), więc przestań się skupiać na tym aby utrzymywać przyjacielskie stosunki ze wszystkimi dookoła. Zamiast tego skup się na tych wartościowych osobach, które dają Ci poczucie synergii i są ważne w Twoim życiu. Część numerów telefonów będziesz musiał skasować – trudno.

  1. Sprawdź każdą innowację

Zanim wdrożysz nowy pomysł przetestuj go pod każdym możliwym kątem. Kiedyś na jednym z moich portali ilość odwiedzin spadła nagle praktycznie o połowę tylko dlatego, że postanowiłem wprowadzić kilka jak mi się wtedy wydawało „kosmetycznych” zmian. Pamiętaj, że Twoja działalność ma się przede wszystkim podobać Twoim klientom a nie Tobie. Bez nich zostanie Ci tylko hobbystyczne zajęcie.

  1. Nigdy nie zapominaj o zasadzie Parreto

Jeśli ta nazwa nic Ci nie mówi, to jak najszybciej uzupełnij swoją wiedzę. Poważnie – jak najszybciej czyli NATYCHMIAST!

  1. Zdobądź tysiąc prawdziwych fanów

W dobie Internetu istnieje teoria, która mówi, że wystarczy abyś przekonał tysiąc osób aby w ciągu roku zostawiła u Ciebie 100 zł aby osiągnąć sześciocyfrowy przychód. Patrząc na to od tej strony taki wynik przestaje być tak przerażający dla Twojej podświadomości. W zależności od Twojej branży ilość potrzebnych klientów może się znacząco zmniejszyć jeśli oferujesz tańsze produkty. To są jednak proste obliczenia, które możesz wykonać samodzielnie.

  1. Nieważne kogo znasz, ważne kto zna Ciebie.

Dokładnie tak – pracuj nad poszerzaniem swoich kontaktów, bo nigdy nie wiesz kiedy dostaniesz rekomendację na naprawdę sowity kontrakt. Siedzenie i czekanie na klientów wyszło z mody. Jakieś sto lat temu.

  1. Poznaj siebie

Najlepiej pracuje mi się wieczorami, nie lubię kiedyś nakłada na mnie presję czasu i uwielbiam robić listy zadań. Moja wydajność rośnie gdy w trakcie pracy puszczę sobie jedną ze swoich ulubionych playlist. A Ty jak dobrze znasz siebie? Jeśli chcesz stworzyć skuteczne przedsiębiorstwo i nauczyć się zarządzania innymi ludźmi, to najpierw musisz nauczyć się zarządzać sobą. Aby tego dokonać musisz poznać kim tak naprawdę jesteś.

  1. Pamiętaj o zasadzie 1000 dni.

Zasada tysiąca dni mówi, że powinieneś przygotować się, że przez pierwsze 1000 dni prowadzenia biznesu Twoje życie będzie GORSZE niż w momencie gdy pracowałeś na etacie.

  1. Jeśli czujesz się jakbyś pracował, to robisz coś źle.

Możesz zarabiać pieniądze aby robić to co kochasz albo robić to co kochasz aby zarobić pieniądze. Twój wybór.

  1. Nie szukaj dróg na skróty do wzbogacenia

Nie ma dróg na skróty do sukcesu. Wszelkie super techniki mające automatycznie zarabiać dla Ciebie pieniądze lub stworzyć biznes od zera do milionera dają zarobić głównie ich twórcom. Musisz dać sobie czas na zdobycie odpowiedniej wiedzy oraz umiejętności, które przychodzą wraz doświadczeniem w prowadzeniu własnego biznesu. Jeśli kochasz to co robisz (a powinieneś) i regularnie inwestujesz w rozwój swojej firmy (co z pewnością będziesz robił) to leżące w sejfie worki pieniądze nie będą Twoim głównym priorytetem. Poważnie, nie musisz opierać swojej pewności siebie o pieniądze.

  1. Przestań cały czas o tym gadać i zabierz się do roboty!

Zamiast dołączać do setek ludzi opowiadających o tym jakie to oni nie będą odnosili sukcesy po prostu zacznij do robić i przestań cały czas o tym gadać!

  1. Jeśli Twoje cele Cię nie przerażają, to masz niewłaściwe cele.

Pamiętaj, że celując w gwiazdy możesz sięgnąć tylko nieba, ale jeśli będziesz celować wyłącznie w czubki drzew, to możesz osiągnąć jedynie  poziom krawężnika. Musisz czuć i motywacje, że zmierzasz na sam szczyt, a nie jedynie starasz się zapewnić sobie przetrwanie i podstawową egzystencję. Przy takim podejściu lepiej zostań na etacie.

  1. Traktuj swoich klientów jak członków rodziny

Twoi klienci stanowią fundament Twojego sukcesu – bez nich biznes nie będzie miał najmniejszego sensu dlatego traktuj ich z szacunkiem, odpisuj na ich emaile szybko i odpowiadaj na wszystkie ich pytania. Nie zapominaj o gratisach.

Zapamiętaj każdą z tych 32 zasad. Wiem, że część z nich może wydawać Ci się trywialna, ale ich odkrycie zajęło mi lata i dlatego wiem, że wprowadzenie ich w życie może wcale nie być takie proste jak mogłoby Ci się z początku wydawać.

Podziel się!
admin32 rzeczy, które musisz wiedzieć zanim otworzysz swój biznes.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze 1